Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
17 postów 0 komentarzy

Publikacje "Warszawskiej Gazety"

KTO NA­PRAW­DĘ WY­GRAŁ WY­BO­RY?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

PiS zwy­cięz­cą wy­bo­rów par­la­men­tar­nych 2011! Ta­ką in­for­ma­cję w po­wy­bor­czy po­nie­dzia­łek po­da­ła sta­cja… TVN24! Pro­wo­ka­cja? Głu­pi żart? Brak pro­fe­sjo­na­li­zmu i strasz­li­wa wpad­ka?

 A mo­że tym ra­zem TVN po­dał in­for­ma­cję zbli­żo­ną do praw­dy? Zbli­żo­ną, bo opu­bli­ko­wa­ne przez nie­go wy­ni­ki po zsu­mo­wa­niu da­wa­ły 102 proc. Kto na­praw­dę wy­grał i po­wi­nien rzą­dzić?
 
Kto wy­grał Wy­bo­ry Par­la­men­tar­ne wia­do­mo – Plat­for­ma Oby­wa­tel­ska plus Pa­li­kot, ob­wo­ła­ny „naj­więk­szym” zwy­cięz­cą. Co nie­któ­rzy bła­zno­wi z Bił­go­ra­ja wró­żą już pre­zy­den­tu­rę, naj­wy­raź­niej li­cząc, że al­bo na­ród pol­ski do resz­ty zgłu­pie­je al­bo za praw­dę uzna pry­mi­tyw­ne fał­szer­stwo. Fał­szer­stwo jest jak naj­bar­dziej moż­li­we, zwłasz­cza, że już w po­wy­bor­czy po­nie­dzia­łek po­ja­wi­ła się in­for­ma­cja wska­zu­ją­ca na to, że 9 paź­dzier­ni­ka mo­gło do nie­go dojść. In­for­ma­cja nie po­cho­dzi by­naj­mniej od Pra­wa i Spra­wie­dli­wo­ści a z TVN24, gdzie w tym sa­mym mo­men­cie wi­dzo­wie mo­gli zo­ba­czyć dwa cał­kiem róż­ne wy­ni­ki wy­bo­rów. Co cie­ka­we – we­dług TVN24 po­cho­dzi­ły one z Pań­stwo­wej Ko­mi­sji Wy­bor­czej.
 
Na żół­tym pa­sku na do­le ekra­nu wy­świe­tla­ne by­ły wy­ni­ki ofi­cjal­ne po­da­wa­ne przez wszyst­kie me­dia. Jed­no­cze­śnie z le­wej stro­ny ekra­nu po­ka­zy­wa­ne by­ły lo­ga po­szcze­gól­nych ugru­po­wań i osią­gnię­ty przez nie wy­nik – cał­kiem in­ny od ofi­cjal­ne­go – zsu­mo­wa­ny da­wał 102 proc. We­dług nie­go Pra­wo i Spra­wie­dli­wość osią­gnę­ło 35,9 proc. po­par­cia, Plat­for­ma Oby­wa­tel­ska – 32,8 proc., SLD – 12, 7 proc., PSL – 8,4 proc., PJN – 5,3 proc., Pa­li­kot ze swo­imi to­wa­rzy­stwem – 4,2 proc., No­wa Pra­wi­ca – 2,7 proc. Bar­dzo cie­ka­wy wy­nik, gdyż po­mi­ja­jąc „wpad­kę” z do­da­wa­niem, cał­ko­wi­cie od­wra­ca pro­por­cje. We­dług nie­go PO prze­gry­wa z kre­te­sem, a Ja­nusz Pa­li­kot nie osią­ga pro­gu wy­bor­cze­go. Otwar­te po­zo­sta­je py­ta­nie – je­śli nie od PKW, to skąd TVN wziął te da­ne? 
Nie jest to za­pew­ne wy­nik żad­ne­go z son­da­ży wy­bor­czych, bo­wiem w żad­nym PiS nie miał nad PO tak du­żej prze­wa­gi. Więc skąd te da­ne?
 
Gdy­by to by­ła praw­da… 
Oczy­wi­ście tvnow­ski ma­te­riał oca­lał już tyl­ko w In­ter­ne­cie a spra­wa po­dwój­nych wy­ni­ków, jak zwy­kle w przy­pad­ku ujaw­nie­nia nie­po­żą­da­nej wer­sji, zo­sta­ła zi­gno­ro­wa­na i uci­chła. Spra­wa jest jed­nak co naj­mniej cie­ka­wa. Gdy­by bo­wiem praw­dzi­we by­ły wy­ni­ki z le­wej stro­ny ekra­nu, to mie­li­by­śmy do czy­nie­nia z wy­jąt­ko­wo pod­łym fał­szer­stwem, krzyw­dzą­cym nie tyl­ko PIS ale też po­zo­sta­łe ugru­po­wa­nia. O tym, że te­go ty­pu fał­szer­stwo mo­gło być przy­go­to­wy­wa­ne, świad­czy cho­ciaż­by wy­jąt­ko­wy son­da­żo­wy cyrk, za­ser­wo­wa­ny Po­la­kom w cią­gu dwóch ostat­nich ty­go­dni kam­pa­nii, kie­dy to Ja­nu­szo­wi Pa­li­ko­to­wi po­par­cie z ze­ro­we­go pod­sko­czy­ło do 10 proc. a PiS spa­dło po wy­po­wie­dzi Ja­ro­sła­wa Ka­czyń­skie­go na te­mat… An­ge­li Mer­kel, zu­peł­nie jak­by na­gle Po­la­cy za­pa­ła­li do niej nie­zwy­kłą sym­pa­tią i stwier­dzi­li, że trze­ba jej bro­nić przed „wra­żym Ka­czo­rem”. Oczy­wi­ście udo­wod­nie­nie sfał­szo­wa­nia wy­bo­rów jest nie­moż­li­we, a sa­mo mó­wie­nie o nim skoń­czy się w naj­lep­szym wy­pad­ku wy­szy­dze­niem przez „zwy­cięz­ców” i słu­żą­ce im me­dia. Ma­ło praw­do­po­dob­ne jest więc, że kto­kol­wiek, łącz­nie z Pra­wem i Spra­wie­dli­wo­ścią pod­nie­sie kwe­stię pu­bli­ka­cji dwo­ja­kich wy­ni­ków wy­bo­rów. 
Ta spra­wa zo­sta­nie za­mie­cio­na pod dy­wan jak wie­le in­nych. I przez naj­bliż­sze czte­ry la­ta nikt nie bę­dzie py­tał, czy pol­ski na­ród nie zo­stał oszu­ka­ny przez „de­mo­kra­tycz­ne” wła­dze tak sa­mo jak był oszu­ki­wa­ny pod­czas re­fe­ren­dum w 1946 i przez la­ta „wy­bo­rów” PRLu.

KOMENTARZE

  • @ Warszawska Gazeta
    Cieszę się, że tutaj jesteście.

    " O tym, że te­go ty­pu fał­szer­stwo mo­gło być przy­go­to­wy­wa­ne, świad­czy cho­ciaż­by wy­jąt­ko­wy son­da­żo­wy cyrk, za­ser­wo­wa­ny Po­la­kom w cią­gu dwóch ostat­nich ty­go­dni kam­pa­nii, kie­dy to Ja­nu­szo­wi Pa­li­ko­to­wi po­par­cie z ze­ro­we­go pod­sko­czy­ło do 10 proc. a PiS spa­dło po wy­po­wie­dzi Ja­ro­sła­wa Ka­czyń­skie­go na te­mat… An­ge­li Mer­kel, zu­peł­nie jak­by na­gle Po­la­cy za­pa­ła­li do niej nie­zwy­kłą sym­pa­tią i stwier­dzi­li, że trze­ba jej bro­nić przed „wra­żym Ka­czo­rem”."

    Tak, elementarna logika na to wskazuje!
    Ale i w PiSie nie ma specjalnej żałoby z tego powodu. Hmm.................
  • Wiadomo ze wybory byly sfalszowane jak to ze Smolensk byl egzekucja opozycji.
    Smieszne sie wydaja dywagacje Polakow czy wybory byly sfalszowane czy nie jak to czy codzienne plucie Polakom w twarz przez PObolszewikow jest tylko moze deszczem.
    Rozmyslenia tego typu mozna miec w kraju demokratycznym nie zas w totalitarnym gdzie rzadzi postPRLowski uklad mafijny powiazany z razwiedka gdzie agentura WSIOwa i SBecka to nowi wlasciciele kraju ktorzy maja wszytkie sznurki w reku, a kto im zagrozi zostaje natychmiast zmieciony za pomoca ich albo im poslusznych mediow sadow policji mafi razwiedki czy komanda smierci.Polacy drugi raz obudzili sie z reka w nocniku widac to im odpowiada. Tak ze gdybanie czy byly sfalszowane to polska piaskownica.Demokracji jeszcze nikt nie wywalczyl w demokratyczny sposob.Czas na podziemie na uswiadomienie sobie zagrozenia jakie zgotowal Polakom postkomunistyczny uklad wyniszczajcy Polske i Polakow
    bo ten uklad w imie prawa okrzyknie kazdego prawdziwego Polaka faszysta ze ten chce byc tylko wolnym patryjota w demokratycznym kraju.700tys nie waznych glosow to gdybanie tylko fakt ktory swiadczy juz o wielkosci przestepstwa wyborczego wystarczy porownac dane z innych krajow czyzby w Polsce to byli analfabeci.
  • zastanawiające jest to, że Kaczyński zupełnie nie bierze pod uwage fałszerstwa
    na poziomie centralnego serwera liczącego głosy. Dlaczego Kaczyński (PIS) nie liczył wyniku wyborów na podstawie fotokopii wyników z każdego obwodu wyborczego? Myślę, że zaniechanie jest celowe. Sama opozycja z Kaczyńskim na czele jest upozorowana w celu neutralizacji społeczeństwa i dania mu pozornego wyboru i pozornej opozycji.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031